Makijaż dla zmęczonej cery – lekki i rozświetlający

Zmęczona cera, tak jak i ciało, potrzebuje przede wszystkim relaksu oraz odpoczynku. Zdrowy wygląd przywróci jej porządna dawka snu. Jeśli jednak do weekendu wciąż daleko, odpowiedni makijaż pomoże nam utrzymać pozory rześkości.

 

Zanim podkład pójdzie w ruch

Przed nałożeniem makijażu warto „rozbudzić” cerę czymś więcej niż chłodną wodą i kremem nawilżającym. Pomóc powinno przyłożenie do skóry zawiniętych w ręczniczek kostek lodu lub schłodzonej łyżeczki. Działanie zimna pobudza bowiem mikrokrążenie podskórne. Zabieg warto zastosować zwłaszcza pod oczami, co zmniejszy opuchliznę powiek i nieco odświeży spojrzenie.

Poranek to także właściwy moment na użycie toniku, wody termalnej lub hydrolatu. Jeśli przez skórę przebijają się popękane naczynka i widać na jej powierzchni zaczerwieniania, spryskajmy się wodą różaną. Z kolei obmycie skóry wodą termalną delikatnie ją ściągnie, pomoże zmatowić oraz wyrównać koloryt.

Zarówno zimą, jak i latem na zmęczoną skórę najszybciej zadziała ultranawilżający krem. Nie zaszkodzi jej on nawet w mroźne dni, gdyż zdąży się wchłonąć zanim wyjdziemy z domu. Poza tym ochronę przed chłodem daje naszej cerze podkład.

 

Kosmetyki, które ożywią zmęczoną cerę

  • Zielony korektor – pomoże zakamuflować zaczerwieniania, np. w postaci wyprysków.
  • Korektor pod oczy – możemy wybrać wersję rozświetlającą (dla skóry normalnej i suchej) lub kryjącą (dla przetłuszczającej się). Korektor rozprowadzamy przede wszystkim pod dolną powieką.
  • Kredka kajalowa – prawdziwa kredka kajalowa ma w stu procentach naturalny skład wzbogacany chłodzącą kamforą oraz antyseptycznymi olejkami. Obrysowanie nią górnej linii wodnej powieki sprawi, że oko oczyści się, a białka pojaśnieją. Jeżeli nie lubimy obrysowywać oczu ciemną kredką, nic straconego – oczy możemy również zakroplić.
  • Biała kredka – służy do obrysowania wewnętrznego kącika oka i dolnej linii wodnej. Optycznie otwiera i rozjaśnia spojrzenie.
  • Lekki podkład – koniecznie w naturalnym odcieniu, delikatny, bez właściwości matujących. Możemy użyć też podkładu mineralnego.
  • Róż w musie lub sypki – niezbędny, by przywołać na twarz naturalny rumieniec.
  • Cienie do powiek – sprawdzą się jasne, pastelowe, w odcieniach nude. Unikamy brązów i grafitów. Cienie stosujemy na całą powiekę, nie tylko na jej część ruchomą. Pod łukiem brwiowym powinien znaleźć się jasny, beżowy cień, stanowiący bazę.

 

Bellame.pl - Piękna na co dzień