Pielęgnacja brwi: od czesania po malowanie

Brwi dodają charakteru i mogą optycznie skorygować kształt twarzy. Gęste i odpowiednio ucharakteryzowane mogą dodać nam uroku, ale jeśli są zaniedbane lub źle wyrównane – na pewno nie przysłużą się naszemu wizerunkowi. Jak dbać o brwi?

Im mniej kombinowania, tym lepiej

Jeśli zastanawiacie się, jakie brwi są najmodniejsze i w dobrym guście, to odpowiedź jest jedna: te naturalne. Pewnie niejedna z nas uległa kiedyś wrażeniu, że ładnie prezentują się cienkie włoski, ledwie pokrywające łuk. Ale nie ma chyba nic gorszego niż przesadnie wyskubane brwi, które wyglądają sztucznie i pretensjonalnie. Brwi powinny pozostać naturalnie gęste, dlatego nie ingerujmy szczególnie w ich kształt. Pozbądźmy się jedynie tych włosków, które wychodzą poza linię brwi i wyrastają nad nosem. Im więcej wprowadzimy zmian w oryginalnym wyglądzie oprawy oczu, tym gorzej dla nas. Dotyczy to również koloryzacji brwi. Ich odcień powinien odpowiadać barwie włosów u nasady głowy. Dlatego henna i zbyt ciemne kredki mogą dać fatalny rezultat, zwłaszcza zastosowane u blondynek czy szatynek. Jeden lub dwa tony to maksymalne przyciemnienie, na jakie możemy sobie pozwolić, by uniknąć cyrkowego efektu.

 

Brwi a kształt twarzy

Aby dopasować kształt brwi do kształtu twarzy, wystarczy pozbyć się jedynie kilku, kilkunastu włosków. Stosując pęsetę, możemy wyostrzyć łuk brwiowy, jeśli mamy okrągłą lub owalną twarz. Na twarzy przypominającej kształtem serce łuk powinien być łagodny, delikatnie zaokrąglony. Kwadratowa twarz natomiast zyska subtelniejsze rysy dzięki długim, nieco wygiętym brwiom, które od połowy długości do skroni będą stanowiły niemal poziomą kreskę. „Wyprostowane” brwi sprawdzą się też u kobiet z twarzą trójkątną lub pociągłą i prostokątną.

 

Brwi na co dzień: jak o nie dbać?

Dla większości z nas może to być zaskakująca wiadomość, ale zarówno brwi, jak rzęsy powinnyśmy… czesać. Wśród akcesoriów do makijażu z pewnością znajdziemy pędzelek lub kredkę, której jeden z końców będzie wyposażony w niedużą szczoteczkę, służącą przeczesywaniu brwi. Pytanie tylko: czemu z kolei ma służyć samo przeczesywanie? Otóż brwi, podobnie jak włosy, lubią się zmierzwić. Dzięki paru pociągnięciom minigrzebyka uda nam się doprowadzić je do ładu, wydobywając przy okazji naturalny kształt ich linii.

Rozczesane i ujarzmione brwi łatwiej jest wyregulować oraz podkreślić. Do codziennego makijażu możemy użyć kredki do brwi lub cienia do powiek. Kredka powinna mieć kolor zbliżony do naturalnego odcienia włosków, ewentualnie nieco ciemniejszy. Co ważne, nie rysujemy nią długich i prostych kresek jak flamastrem, ale „dokładamy” pojedyncze włoski tam, gdzie łuk przydałoby się zagęścić. Co za tym idzie, szukajmy kredek dosyć twardych i pilnujmy, by zawsze były ostro zatemperowane.

Brwi podkreślimy również matowym cieniem do powiek. Do tego celu sięgnijmy po mały, zgrabny i nieco twardszy pędzelek do makijażu, z włosiem uciętym pod skos. Na koniec malowania spryskajmy brwi odrobiną lakieru do włosów, aby cień nie osypywał się na twarz.

Brwi nie można pominąć podczas wieczornego demakijażu. Oczyśćmy je tym samym preparatem, którego używamy do usuwania tuszu i cieni. Gdy już pozbędziemy się kredki, nałóżmy na brwi preparat odżywczy, który zostawimy na nich przez całą noc. W drogerii kupimy specjalne odżywki do brwi i rzęs z dodatkiem olejków, witamin A i E, prowitaminy B5 czy keratyny, które wzmocnią brwi i zapobiegną ich wypadaniu. Możemy ponadto sięgnąć po serum intensywnie wzmacniające, które zagęści włoski, pogrubi je i pobudzi do wzrostu. Taki kosmetyk znajdziemy wśród profesjonalnych, kolorowych kosmetyków, ale jeśli nie chcemy przepłacać, wykorzystajmy dostępny w aptece olej rycynowy. Olej ten nabłyszcza włosy, sprawia, że stają się grubsze i zdrowo wyglądają. Przy regularnym stosowaniu daje efekt zagęszczenia brwi, a w dodatku w naturalny sposób je przyciemnia. Może być wykorzystywany zarówno do pielęgnacji brwi, jak i rzęs, pod warunkiem, że nie uczula naszej skóry, co niestety czasem się zdarza. Pamiętajmy też, że olej rycynowy zawsze jest substancją drażniącą, dlatego lepiej nie nakładać go na noc na rzęsy. Po dostaniu się do oczu spowoduje pieczenie i łzawienie.

 

Mocznik – ulga dla suchej skóry

Mocznik – ulga dla suchej skóry

Mocznik kosmetyczny jest jednym z ultranawilżaczy o uzdrawiającej mocy. Wygładza, uelastycznia i nawilża suchą skórę, przywracając jej ko...

Bellame.pl - Piękna na co dzień